Witam
Mam rolki. Fajnie się jeździ, strasznie przyjemne uczucie (dopóki się asfalt nie skończy, albo nie wyląduję twarzą na podłożu). Cytując z demotów "Sport to zdrowie dopóki się nie wyj***esz na betonie".
I mam nowe klapunie. I mam bokenik. I nudzi mi się, więc zaśmiecam sobie bloga.
To niesamowite, że jedną pozornie głupią, bezsensowną i nieważną rozmowę można wspominać tyle czasu. I że po takim czasie udało mi się pojąć kolejny fragment tego co ta osoba powiedziała. Mam wrażenie, że już samo przypomnienie sobie i zrozumienie pojedynczego słowa stawia mnie o poziom wyżej niż przed chwilą. I sprawia taką radość... Amnezja, tak?
Mam sporo wątpliwości. Ale to nie ma tak na prawdę znaczenia, prawda?
Masło chce mnie namówić na koncert. Szukając informacji o artystach można znaleźć całkiem ciekawe rzeczy (czytać od dołu)
Tekst tysiąclecia: "NADCHODZI ZŁO, MROK I MATEMATYKA."
(oczywiście kwejk)